Kramy, dzwony i modlitwy. Opowieści z odpustu – Bieniszew
Wczoraj, tj. 8 września, po raz kolejny wyruszyliśmy tropem odpustowych opowieści. Tym razem naszym celem był Bieniszew, miejsce ważne na mapie regionu konińskiego, gdzie raz w roku cisza kamedulskiego eremu ustępuje gwarowi pielgrzymów, spotkaniom oraz wspólnemu świętowaniu.
Odpust w Bieniszewie odbywa się w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w ludowej tradycji znane jako Matki Bożej Siewnej. To święto mocno związane z rytmem dawnego życia na wsi, końcem lata, początkiem jesiennych prac i czasem zasiewów. Nieprzypadkowo podczas uroczystości poświęcane są ziarno siewne i nasiona.
Ale Bieniszew to także niezwykła historia samego miejsca. Położony wśród lasów erem Ojców Kamedułów jest jednym z zaledwie dwóch zachowanych w Polsce klasztorów tego zakonu. Na co dzień panują tu cisza, skupienie i odosobnienie. Odpust jest więc jednym z tych szczególnych momentów w roku, kiedy można wejść za klasztorną bramę i zobaczyć miejsce, które przez większość czasu pozostaje niedostępne dla wiernych.
I właśnie takie miejsca i takie dni chcemy poznawać w ramach naszych „Opowieści z odpustów”. Bo odpust to nie tylko uroczysta suma i religijny obrzęd. To również droga, którą ktoś pokonał pieszo, spotkanie po latach, stragan, zapach jedzenia, rozmowy, rodzinne zwyczaje i wspomnienia, które przechodzą z pokolenia na pokolenie.
Tym odpustem kończymy nasze badania terenowe w ramach projektu „Kramy, dzwony i modlitwy: opowieści z odpustu”. Przed nami teraz czas opracowywania zebranych materiałów, porządkowania wspomnień, fotografii i obserwacji, które udało nam się zgromadzić podczas tegorocznych badań.
A już później zaprosimy Was na spotkanie podsumowujące, podczas którego opowiemy więcej o tym, co udało nam się usłyszeć, zobaczyć i zachować.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury
Dofinansowane ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego
